Jest takie miejsce na świecie gdzie serwują najbardziej pychowatą kawę ever. Właściwie tych miejsc jest dużo ale można je określić jednym słowem STARBUCKS:) To moja kawowa mekka i kiedy widzę ten zielony znaczek moje kubeczki smakowe az bulgoczą z pragnienia doświadczenia choć odrobiny tego boskiego trunku. Smak kawy zależy oczywiście od tego jak przyrządzi go Barista - w 90% przypadkach w pełni wykorzystuje swój potencjał:)Jaki jest smak kawy... przeróżny zależy na co ma się ochotę...gorące Pumpkin Spice Latte o jesiennym poranku, zimna Orange Mocca Frappucio w słoneczne południe, Carmel Mocciato kiedy masz kiepski dzień i Iced Coffe kiedy masz tylko 2 dolce w kieszeni i wiele innych możliwości. Zawsze coś co pozytywnie mnie nastraja(ło).
Co jest jeszcze niezwykłego w Starbucksie...klimat:) Chilloutowa muzyczka, szum rozmów ludzi siedzących przy stolikach, zapach pobudzający wszystkie kawoczujne zmysły, atmosfera wyjątkowości, spokoju, relaksu.
No i niedawny pomysł czyli przybranie każdego kubka w ciekawą myśl. Piję kawę, zerkam na kubek, czytam myśl, uśmiecham się, zamyślam, zaczynam rozmwiać i świat jest ciekawszy:)
Jedna z wielu kubkowych myśli:
The Way I See It #283
The most important thing in life is to stop saying “I wish” and start saying “I will.”
Consider nothing impossible, then treat possibilities as probabilities.
-- David Copperfield
Emmy Award-winning illusionist and founder of the charity Project Magic.


0 comments:
Post a Comment