Wednesday, September 12, 2007

opowieść o wielkich drzewach

Dawno dawno temu za górami za lasami, za wielkimi wodami, gdzieś na terenach obecnej Kalifornii narodziły się wielkie drzewa - Sekwoje. Wielkie bo majace średnio 70 m wysokości, dawno bo żyjące ok 2000 lat.
Nazwa Sequoia pochodzi z języka indian i oznacza "świńską stopę". Jeśli się dobrze przypatrzy z daleka kształt pnia bardzo przypomina takową. (Ale jeśli to drzewko przyrównaćby do stopy to nie wiem jaka ogromna musiałaby być ta świnka.)
To maleństwo obok "General Sherman" jest jednym z największych drzew na świecie. Ma 81 m wysokości ( zaledwie 10 metrów mniej niż Wrocławski "były" Poltegor). Ma ok 2200 lat, waży ok 1400 ton, a aby je objąć potrzebaby ok 17 osób (obwód 31m).
Jeżeli chcielibyśmy napełnić to drzewo wodą potrzebaby jej tyle ile zużywa średnie gospodarstwo domowe przez 3.5 roku.
Porównanie...
Człowieka o wzroście 6ft ( 182 cm-czyli ja:) patrzącego na to drzewo można przyrównać do myszki stojącej na ziemi i spoglądającej na taką mnie.
Czarujące, piękne w swojej ogromności i tak spokojne od tylu lat.









offco-małpa:)



szyszunia:)


0 comments: